<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<judgement id="150515000001006_II_K_000002_2025_Uz_2026-02-23_001">
   <signature>II K 2/25</signature>
   <date>2026-02-17 01:00:00.0 CET</date>
   <publicationDate>2026-04-16 18:40:06.0 CEST</publicationDate>
   <courtId>15051500</courtId>
   <departmentId>1006</departmentId>
   <type>SENTENCE</type>
   <chairman>Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski</chairman>
   <judges>
      <judge>Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski</judge>
   </judges>
   <themePhrases/>
   <references>
      <reference>Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 - art. 11; art. 11 § 2; art. 115; art. 115 § 5; art. 12; art. 12 § 1; art. 270; art. 270 § 1; art. 270 § 1 pkt. 11; art. 270 § 1 pkt. 20; art. 270 § 1 pkt. 23; art. 270 § 1 pkt. 4; art. 284; art. 284 § 1; art. 286; art. 286 § 1; art. 286 § 1 pkt. 1; art. 286 § 1 pkt. 10; art. 286 § 1 pkt. 11; art. 286 § 1 pkt. 12; art. 286 § 1 pkt. 13; art. 286 § 1 pkt. 14; art. 286 § 1 pkt. 15; art. 286 § 1 pkt. 16; art. 286 § 1 pkt. 17; art. 286 § 1 pkt. 18; art. 286 § 1 pkt. 19; art. 286 § 1 pkt. 2; art. 286 § 1 pkt. 20; art. 286 § 1 pkt. 21; art. 286 § 1 pkt. 22; art. 286 § 1 pkt. 23; art. 286 § 1 pkt. 24; art. 286 § 1 pkt. 25; art. 286 § 1 pkt. 26; art. 286 § 1 pkt. 27; art. 286 § 1 pkt. 28; art. 286 § 1 pkt. 29; art. 286 § 1 pkt. 3; art. 286 § 1 pkt. 30; art. 286 § 1 pkt. 31; art. 286 § 1 pkt. 32; art. 286 § 1 pkt. 33; art. 286 § 1 pkt. 34; art. 286 § 1 pkt. 4; art. 286 § 1 pkt. 5; art. 286 § 1 pkt. 6; art. 286 § 1 pkt. 7; art. 286 § 1 pkt. 8; art. 286 § 1 pkt. 9; art. 294; art. 294 § 1; art. 33; art. 33 § 2; art. 46; art. 46 § 1; art. 53; art. 53 pkt. 1; art. 63; art. 63 § 1; art. 85; art. 85 § 1; art. 86; art. 86 § 1; art. 86 § 2; art. 91; art. 91 § 1; art. 91 § 2; § 1)</reference>
      <reference>Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 - art. 343; art. 343 a; art. 387; art. 415 a; art. 624; art. 624 § 1)</reference>
   </references>
   <legalBases/>
   <recorder>st. sek. sąd. Izabela Ważyńska</recorder>
   <thesis>1.	Już na etapie zaciągania zobowiązań opisanych w zarzutach było do przewidzenia, zwłaszcza dla przedsiębiorcy/handlowca z doświadczeniem, że droga do czerpania zysków z takiej działalności handlowej może być daleka i niepewna, podobnie jak planowany zysk z tej działalności. Natomiast sytuacja finansowa i majątkowa samego oskarżonego i zarządzanych przez niego podmiotów nie była zbyt dobra, w szczególności spółka nie miała praktycznie żadnego zabezpieczenia finansowego w postaci kapitału własnego, majątku czy też chociażby zewnętrznych instrumentów finansowego wsparcia (np. bankowego). Tymczasem oskarżony, nie mając odpowiedniego zabezpieczenia finansowego rozpoczął wspomnianą działalność gospodarczą „optymistycznie” licząc, że sprzedaż będzie od początku i przez cały czas na zakładanym, wysokim poziomie, a zobowiązania sklepu (spółki) będzie regulował z bieżącej sprzedaży. Oskarżony, nie mając pewności, że wspomniana sprzedaż będzie na odpowiednim poziomie oraz nie mając zabezpieczenia finansowego na wypadek, gdyby sprzedaż towarów była niska, jednocześnie nie informując swoich kontrahentów o tej sytuacji, podjął samodzielnie ryzyko i zlecał zamawianie lub sam zamawiał od dostawców produkty, w szczególności spożywcze oraz usługi zapewniając przy tym kontrahentów, że będzie terminowo i w pełni wywiązywał się z zobowiązań, w szczególności że będzie płacił za zamawiane produkty i usługi (niezależnie czy się sprzedadzą czy nie), względnie przemilczał wobec pokrzywdzonych fakt utraty płynności finansowej. Tym samym wprowadził wymienione w zarzutach  podmioty (pokrzywdzonych) w błąd co do zamiaru zapłaty za dostarczone towary i wykonane usługi. Nawet wówczas, kiedy oskarżony wiedział, że środki ze sprzedaż w sklepie nie pokrywają zobowiązań, w szczególności wobec franczyzodawcy i kontrahentów, mając świadomość ryzyka utraty płynności finansowej, w dalszym ciągu zamawiał produkty i usługi zawierając kolejne zobowiązania, zapewniając przy tym kontrahentów, że wywiąże się ze swoich zobowiązań (względnie przemilczał wobec pokrzywdzonych fakt utraty płynności finansowej). Kontrahenci nie byli świadomi i nie zaakceptowali ryzyka podjętego przez oskarżonego, że do regulacji zobowiązań na ich rzecz dojdzie jedynie wówczas, jeśli sklep będzie sprzedawał na pewnym poziomie. Nie mieli świadomości, ani nie zgodzili się na to, że w przypadku, jeśli sprzedaż w sklepie będzie na niskim poziomie, zamawiająca spółka nie zapłaci za zaciągnięte zobowiązania, bo nie będzie miała na to środków, ani zewnętrznego zabezpieczenia finansowego. Można pokusić się o stwierdzenie, że model biznesowy jaki – w tajemnicy przed kontrahentami - przyjął oskarżony dla prowadzenia wspomnianego sklepu da się streścić w zdaniu: „zamawiam, ale zapłacę jak sprzedam i będę miał, jak nie będę miał, to nie zapłacę”.
2.	Ustawowe znamiona oszustwa z art.286 § 1 k.k. wypełnia działanie sprawcy, który zobowiązuje się do umówionej płatności w ustalonych z dostawcą terminach, jeżeli zawarciu zobowiązania po stronie tego sprawcy towarzyszy powzięty z góry zamiar niedotrzymania chociażby uzgodnionego terminu wywiązania się ze zobowiązania i odłożenia go na bliżej nieokreślony czas oraz uzależnienia zapłaty od ewentualnego osiągnięcia w nieokreślonej przyszłości odpowiednio wysokiego poziomu sprzedaży w sklepie. Tak było w przypadku oskarżonego dokonującego zobowiązań opisanych w powyższych zarzutach. Innymi słowy, jeżeli kontrahenci nie wiedzieli i nie zaakceptowali opisanego powyżej takiego „modelu biznesowego” na prowadzenie sklepu przez oskarżonego, a jednocześnie nie informując kontrahentów o braku płynności finansowej reprezentowanego przez oskarżonego podmiotu zaciągał u nich wiele kolejnych zobowiązań, to mamy do czynienia z wprowadzeniem kontrahentów w błąd co do zamiaru wywiązania się ze zobowiązań przez oskarżonego.
3.	Opisane powyżej działania oskarżonego w aspekcie prowadzenia sklepu wskazują na umyślne działanie w formie zamiaru bezpośredniego – oskarżony kreował swój wizerunek jako rzetelnego, dobrze prosperującego przedsiębiorcy, a reprezentowane przez niego firmy to podmiotu wypłacalne, w dobrej kondycji finansowej, lecz jednocześnie wobec kontrahentów zatajał istotne informacje wskazujące na faktyczną zdolność bieżącego regulowania zobowiązań. Oskarżony (reprezentowana przez niego firma) istotnie opłacił kilku wierzycielom, nawet w terminie,  wystawione rachunki, ale nie może to automatycznie świadczyć o tym, że oskarżony nie chciał nikogo oszukać – w inkryminowanym okresie wywiązywanie się przez jego spółkę ze zobowiązań, zwłaszcza w terminie i w pełnej wysokości było wyjątkiem, a nie zasadą.
4.	Oskarżony umyślnie, celowo, w sposób nawet wyrachowany wprowadzał w błąd kontrahentów, co do tego czy zapłaci za zamówione towary i usługi zgodnie z rachunkami i w terminie jest okoliczność, że w każdym z tych przypadków przedkładał kontrahentom wygenerowany z systemu bankowego dowód zapłaty, a zaraz po tym unieważniał płatność na rzecz pokrzywdzonych podmiotów, wobec czego pokrzywdzeni żadnych pieniędzy nie otrzymywali. Działanie oskarżonego, co sam przyznał, było fałszywe - miało na celu wprowadzenie w błąd kontrahentów, przekonanie ich, że jego firma zapłaciła za wcześniej zamówione dostawy aby odblokować kolejne zamówienia. W tym wypadku oskarżony nie sfałszował jednak potwierdzeń zlecenia przelewów, w rozumieniu art.270 § 1 k.k., tzn. w celu użycia za autentyczne, nie podrobił ani nie przerobił tych dokumentów (lub takich dokumentów jako autentyczne używał). Wygenerowane z systemu bankowego polecenia płatności w każdym przypadku były autentyczne, bo zostały wygenerowały w oparciu o zlecenia zapłaty. Jednak po wygenerowaniu wspomnianych autentycznych dokumentów oskarżony zmieniał swoje dyspozycje w systemie bankowym i cofał płatności.
</thesis>
   <decision></decision>
   <reviser>Joanna Kulesza</reviser>
   <publisher>Iwona Urban</publisher>
   <dateOfPublication>2026-04-16 18:40:06.0 CEST</dateOfPublication>
   <dateOfLastUpdate>2026-04-16 10:42:29.0 CEST</dateOfLastUpdate>
</judgement>